Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘kosz dla dziecka’

Czyścimy kosz dla dziecka

Otrzymałem dzisiaj prośbę o poradę od czytelniczki bloga, która kupiła kosz dla dziecka typu „mojżeszka” i bardzo dokładnie go umyła. Może lepiej zacytuję …

Jakiś czas temu zakupiłam używany kosz mojżeszowy dla noworodka (myślę, że jest z rafii, nie z wikliny), a następnie postanowiłam go umyć. Przetarłam go sokiem z cytryny, a pozniej wodą z sodą oczyszczającą. Nie namoczyłam go zbyt bardzo i starałam się zrobić to wszystko równomiernie. Na koniec czekałam aż wyschnie – okazało się, że pojawiły się na nim żółte przebarwienia. Kosz nie był biały ale jasny, a przebarwienia są albo małymi plamkami albo pokrywają cały bok, a spód wogóle się nie przebarwił… Czy jest teraz jakiś sposób, aby pozbyć się tych przebarwień? Dodam, że zastosowanie silnej chemii raczej nie będzie wchodziło w grę, gdyż w koszu będzie spało dziecko.

Moja odpowiedź:

Podejrzewam, że kosz był wypleciony z materiału, który był wybielany lub barwiony (?), zmycie barwnika odkryło prawdziwą naturę materiału, z którego wykonano kosz. Oczywiście mogę się mylić, ale … Proszę przesłać zdjęcie, może być z telefonu, to pomoże rozwiązać problem.

Kosz dla dziecka

Kosz dla dziecka

Jedyne co mogłem odpowiedzieć:

Kukurydza! Tak jak myślałem, kosz był wybielany. Naturalna kukurydza ma przebarwienia a nawet czarne plamy, nie jest biała. Musiała Pani dokładnie wyszorować bazinetkę 🙂 Niestety nie mam pomysłu na odzyskanie świetności koszyka. Ratunkiem byłyby sile, agresywne środki wybielające, ale … to świństwo.

Kto ze specjalistów plecionkarzy ma pomysł na ratunek tego kosza. Perhydrol (30%) wykluczony!!! A może słabsza woda utleniona???

Read Full Post »