Wyplatać można ze wszystkiego … moje ulubione powiedzenie
, ale czytelnicy dziennika o tym wiedzą. Dzisiaj wyciągam z lamusa zdjęcia sowy i jelenia wyplecionych z patyków brzozowych. Swego czasu bardzo popularne ozdoby ogrodowe. Kilkanaście lat temu masowo produkowane w okolicach Białegostoku.
Jeszcze kilka lat temu wyroby z brzozy, obok krasnali ogrodowych, były polskim hitem eksportowym, by zdewaluowć się w przydrożnych budach sprzedających wyroby z wikliny, figurki ogrodowe, drewniane wiatraki i inne “rarytasy”.

